Kajakowy „old-school”, czyli rzeka Biała w jeden dzień

Po powrocie z kilkudniowego urlopu na ziemi lubuskiej, zapragnąłem jeszcze popływać łódką po jakiejś rzece. Z wsi Dołgie – położonej nad skądinąd pięknym rynnowym jeziorem o tej samej nazwie – gdzie moi rodzice mają dom letniskowy, najbliżej jest nad rzekę o krótkiej acz stosownej nazwie: Biała. Jest to niewielka rzeka o długości nieco ponad 20… Czytaj dalej Kajakowy „old-school”, czyli rzeka Biała w jeden dzień

Rega i Mołstowa. Weekendowa wyprawa rowerowa

Z racji przeprowadzki do Kołobrzegu środek ciężkości moich zainteresowań podróżniczych przesunął się siłą rzeczy nieco na zachód. Mieszkając w Koszalinie snułem plany eksploracji nieznanego mi dotąd dorzecza Regi, podróżowałem palcem po coraz to nowych mapach tych terenów, aż wreszcie w ubiegłą sobotę rano wsiadłem na rower, i pojechałem zwiedzać świat. Pierwszym celem była rzeka Mołstowa… Czytaj dalej Rega i Mołstowa. Weekendowa wyprawa rowerowa

Pradolina Łeby – Redy, czyli Terra Incognita

I. Pradolina Łeby - Redy. Garść wspomnień W dzieciństwie i młodości nierzadko jeździłem pociągami. Najczęstszym kierunkiem było Szczytno na Mazurach, w którym mieszkali moi dziadkowie. Trasę kolejową z Koszalina do Szczytna znam po dziś dzień i nadal umiem wymienić wszystkie stacje, na których zatrzymywał się pociąg pospieszny. Sławno, Słupsk, Lębork, Wejherowo, Reda, Rumia, Gdynia Główna… Czytaj dalej Pradolina Łeby – Redy, czyli Terra Incognita

7 dni | 7 rzek. Opowieść druga: Wieprza

Około 20 zajechałem do agroturystyki „Bocianie Gniazdo” w Trzcinnie. Malowniczo położony budynek dawnej szkoły okazał się być doskonałym miejscem na regenerację przed następnym spływem. Uprzejmi i pomocni Gospodarze, ciepło i sucho – wymarzone miejsce na odpoczynek przed następną rzeką: wszak niedaleko płynie Wieprza. W samym Trzcinnie znajduje się niewielki, szachulcowy kościółek. Pobudowano go na wyniesieniu,… Czytaj dalej 7 dni | 7 rzek. Opowieść druga: Wieprza

7 dni | 7 rzek. Opowieść pierwsza

Od pomysłu do realizacji Nastała prawdziwa, polska jesień. Wszyscy ubierają grube kurtki, czapki i rękawice, coraz niechętniej wychodząc z domu. Wieje, pada, zimno... Jest to doskonały czas na urlop… atoli w krajach o cieplejszym klimacie. Ja jednak postanowiłem zostać w Polsce. Pierwszy tydzień urlopu spędziłem z Madzią w Beskidach. Trochę chodziliśmy: Trochę siedzieliśmy: Trochę piliśmy… Czytaj dalej 7 dni | 7 rzek. Opowieść pierwsza

Słupia i Wieprza. Dzikość na wyciągnięcie ręki

Dzwonię ostatnio do znajomego prowadzącego znakomitą wypożyczalnię kajakową na Kaszubach z informacją, iż chciałbym pożyczyć sprzęt na weekend. W słuchawce słyszę słowa Wojtka „Co Cię tak wzięło ostatnio?” Fakt, można się nad tym zastanowić: ostatnie dwa weekendy spędziliśmy z Madzią pod wiosłem. Najpierw była Łupawa z Zawiatu do Kozina (ja popłynąłem dalej, do Łupawy): Następną… Czytaj dalej Słupia i Wieprza. Dzikość na wyciągnięcie ręki

Roztocze i Lubelszczyzna, czyli Majówka 2019

Część I. Na rowerze. Weekend majowy wszystkim nam kojarzy się z pierwszym prawdziwym długim weekendem w roku, kiedy nie jest już zimno, słońce grzeje nasze zziębnięte dusze, a deszcz pada tylko w nocy. Przynajmniej takie są nasze wyobrażenia. Jest też okazją do dłuższego wyjazdu w rejony, które zawsze chcieliśmy zwiedzić. W tym roku obraliśmy nasz… Czytaj dalej Roztocze i Lubelszczyzna, czyli Majówka 2019

Atrakcje turystyczne Pomorza Środkowego

Szukacie sposobu na poznanie najciekawszych miejsc na Pomorzu? Chcecie zobaczyć coś innego, niż standardowe atrakcje turystyczne Pomorza? Posłuchać nieco historii i legend, dotrzeć do źródeł rzeki, przejść się wzdłuż jej brzegu? Napić się źródlanej wody? Przed Wami moja propozycja wycieczki krajoznawczej. Piękno i Tajemnica. Zakątki Pomorza Środkowego - takim tytułem opatrzyłem przedsięwzięcie, które z sukcesem… Czytaj dalej Atrakcje turystyczne Pomorza Środkowego

Weekend na Blue Velo, czyli otwieramy sezon.

Cisza na blogu jak makiem zasiał… Już to zmieniam! W pierwszy weekend kwietnia udaliśmy się z Madzią na dwudniową wycieczkę w okolice Pojezierza Myśliborskiego. Pierwszy dzień spędziliśmy z miłym towarzystwie w ramach wycieczki “Rowerem po szlaku Blue Velo”, organizowanym przez naszego szczecińskiego kolegę Arka, znanego szerzej jako Nature Trip. Ponieważ zapowiadała się piękna pogoda i… Czytaj dalej Weekend na Blue Velo, czyli otwieramy sezon.

Spływ kajakowy Wieprzą, czyli rzecz o odkrywaniu piękna

Wieprza uznawana jest zgodnie za jedną z najładniejszych rzek polskiego Przymorza. Niezatłoczona, dziewicza i dzika. Latem podjęliśmy decyzję o spróbowaniu swoich sił właśnie na niej. Gdzie nie zaglądaliśmy, polecano rozpoczynać spływy Wieprzą od Pokrzywnej – jej prawobrzeżnego dopływu. Ponieważ w ubiegłym roku płynąłem właśnie stamtąd i nie byłem specjalnie zachwycony, (nic nie zapamiętałem z tej… Czytaj dalej Spływ kajakowy Wieprzą, czyli rzecz o odkrywaniu piękna